tam ta da dam.. tak sobie sama fanfary daję (dawać fanfary?!)żeby jakoś zacząć ten wpis… ffffff huuu wdech, wydech i ok. już mogę pisać. nie zaręczam co prawda,że w jakiś sposób będzie to miało sens, że nie bęzie jak zwykle streszczeniem kilku myśli i spostrzeżeń człowieka, którego psychika wymaga lekkiej poprawy,ale jeśli się przez to przebijecie i zrozumiecie cokolwiek to nic wam niestraszne, boo.. nawet ja nie do końca rozumiem co pisze.
to dopiero was zażyło.
Władza – gniazdo zakłamania
Każdy tylko w swoją kieszeń wkłada, nie wyjmuje
Społeczeństwo oszukuje i omamia
Mówią będzie lepiej lecz dla kogo, pytam się dla kogo?
no a teraz z innej beczki. dzień 3 szkoły, jakże szlachetna liczba. i po raz trzeci wchodząc do szkoły o mało nie cofnęłam się. WTF?! głośno, gwarno. no jasna cholera by to wzięła i to pierdzielenie o maturze, którego do stycznia i tak nikt nie będzie brał na poważnie?!normalnie.. ilośc ludzi i tłok na korytarzach!? wiem,że kilka dni i się przyzwyczaję. Jak ja dalej mam w głowie szum fal i całkowite poczucie bezkresu jakie ciągle mi towarzyszyło nad morzem?
poza tym czuję się jak Don Kichot w walce z wiatrakami. ale dobra, starczy tego gadania o pietruszce i innych warzywach hodowlanych.
coś czuję,ze zaraz mnie wena opuści. Stwierdzam,że niestety ludzie często robią coś wbrew sobie. z pełną premedytacją, świadomością. Ale na boga,czemu potem narzekają i biadolą i pragną pocieszenia?! no sory. ja rozumiem,jak ktoś sobie nie zdaje sprawy,że coś pieprzy i potem.ale jak ktoś o tym wie. nie wiem czy nie zbaczam z tematu?
nawet jeśli, to trudno. przy moich wpisach już się chyba nauczyliście wyrozumiałości
moja grupa z angola, właściwie parę osób uznało mnie,za na tyle odpowiedzialną,żebym zebrała kasę na książki. Miej ich w swej opiece panie,albowiem nie wiedzą,co czynią
no ja i odpowiedzialność? mhmm.. jeszcze trochę i aureolka mi zacznie świecić nad głową.chociaż nie, nie przesadzajmy xD
to by było na tyle. i pamiętajcie spoko loko luz i spontan…
i pamiętajcie!!! uśmiech nijcie się i pozwólcie innym uśmiechać się do was
dobranoc :*
Waszym zdaniem