lastxmas

24 12 2008

Ajj, jednak Święta to znakomity powód do oderwania się od wszystkiego, od problemów, myślenia, kombinowania i wkuwania historii :P Nie zrobiłam praktycznie nic pożytecznego, ale jakże uspokoiła się dusza ma!

Poniedziałek.. Spałam jak dziecko (w sumie nie wiem dlaczego tak się mówi, przecież dzieci ciągle budzą się, żeby jeść;|), posmęciłam zabrałam za wyznaczone zadania – omówienie studniówkowych shitów i dostarczenie zaproszeń do Kuratorium w Ciechanowie. Po 12. zostałam odebrana przez najbardziej reprezentacyjnego maturzystę ILO w Płońsku – Łukasza Z.  Jak znaleźć dom o nieistniejącym numerze? Hmm.. po jednej stronie numery parzyste 44,46,48,50,52 po drugiej parzyste 23,25,27,29 ale 49? Brak :D Życzliwa Pani Sklepikarka udzieliła informacji o ‘wieeeeelkim domu, za wieeeelkim zakrętem i przed wieeeelkim skrzyżowaniem’ i trafiliśmy. Pani wizytator upewniwszy się, że my na owej imprezie będziemy, postanowiła że jej też zabraknąć nie może. Wrrr tak Proszę Pani, bardzo cieszymy się, że musimy bulić za Panią i Pani osobę towarzyszącą ;]

Zastać ‘grube ryby’ w domu jest jednak ciężko. A szanowne teściowe zaproszeń nie przyjmują. Taaak, Pani Pietrasik musiało ono zostać dostarczone do rąk własnych. Paranoja..

Proboszcza Tabakę Ola próbowała złapać już dwa dni. Poszłyśmy więc tam razem. Wychodzi ksiądz z kościoła. ‘Przepraszam, czy mógłby ksiądz przekazać to proboszczowi?’ – pyta Ola słodkim głosem. ‘Nie.’ – odpowiedział ksiądz i ruszył dalej. Yyyy.. a chrześcijańska uczynność?!

Święta.. Choinką mi pachnie w całym domu, a mama zamiast pierogami, barszczami, uszkami, makiem czy innymi bzdetami zajęła się.. tortem. No tak – Adama. Serdeczne życzenia dla wszystkich Ew i Adamów! :)

Prezenty opakowane. Bez tego przecież by się nie obyło.. W każdy Nowy Rok wkraczam dzięki temu bogatsza o minimalnie 500zł i biżuterię. Ehh zbyt pomysłowej rodzinki to ja nie mam :P

Bardzo dobrze, że w tym roku święta spędzam u kogoś,  nie odwrotnie. Zero burdelu w domu!

Hmm.. dzisiaj zadzwonił do mnie ktoś, kogo w życiu bym się nie spodziewała. Znajomy głos, znajomy śmiech ale yy.. zaskoczenie :D Zamurowało mnie dobitnie, umiałam wykrzesać z siebie tylko głupie ‘Tobie również’.. Ajj, dzięki Bartek, Święta mają w sobie ‘to coś’ ;)

Dlatego też chcę serdecznie pożyczyć wszystkim przeżycia świąt po swojemu.

Filiżanka kawy, dobra muzyka, przytłumione światło i kilkoro przyjaznych ludzi,  więcej nie trzeba.

W nocy Pasterka, potem wspominanie do rana poprzednich świąt, tych naście lat temu. I dalej, święta, święta, święta. Niby nic, ale przynajmniej jest jakoś inaczej :)

Trzymajcie się, wszyscy, wszyscy!

 





wpadka.

1 12 2008

hah, ale tytuł dałam.bo wpadłam na bloga tylko na chwilkę :P lubię takie dwuznaczności,ale tylko w niektórych momentach. ;P

dawno oj dawno mnie nie było. w życiu się nic ciekawego nie zdarzyło. matko, dzisiaj wymyślam takie rymy częstochowskie i niestety, Tetmajerem z przerwą czy bez to to nie pachnie :P

z lewa na praaaawwwoooooo

z prawa na lewoooo

wpadłam na drzewoooooo

oto próbka mojej ucieszonej twórczości stworzonej podczas prania wspomnień minionego weekendu czyt. ubrań w których byłam w Paso (zwanego przez Kubę pasodoble). oj działo się na Mazurach,oj działo. w sumie jak się OMG ( Ola,Monia i Gosia) ze sobą spotkają-inaczej być nie może. Ok 21 zostawiłyśmy starsze pokolenie świętujące przy stole i rozstrząsające sprawy z przeszłości,teraźniejszości i przyszłości a same w powiększonym składzie o jeszcze jedną Monikę ruszyłyśmy…. zasiliłyśmy moc w sklepie u Mroczka i poszłyśmy na przystanek. potem wbiłyśmy do Paso ;) i nie wyszłyśmy do 2.30  :P w międzyczasie dobiła do nas Drozda,która po raz kolejny zwiała z domu na szaleństwo sobotniej nocy. Rano tekst “jak pięknie dziś wyglądasz” nie był całkiem trafiony,ale po ogarnięciu jakoś poszło. wróciłyśmy do domu, Gośka pojechała do interku….i huu koniec weekendu ;) życzę wam takich samych i takiej rodziny xD

_____________________________________

sprawy bieżące. przygotowania studniówkowe pełną parą. Jestem na etapie poszukiwania sukienki i zaczynam wpadać w lekką panikę. :) najważniejsze że wpłaciłam zaliczkę i oddałam zgodę xD

“X-men”:
haha:D
i niech Ci rodzice zgode napisza:P
Ja:
a nie wiesz jaki tekst tam dać?
“X-men” :
wyrazam zgode aby moja corka Alex D***** uczestniczyla a calonocnej popijawie z okazji matury 2009

jak jeszcze nie napisaliście,to wiecie co tam umieścić xD nie skomentuję pisowni mojego imienia :P

a dzisiaj mieliśmy pierwszą próbę taneczną. Chaos,rozgardiasz i inne połaczone z życiowym temperamentem dały nam niesamowitą mieszankę wybuchową ;) Nie wiem czy dłużej niż minutę udało nam się zatańczyć poprawnie :P Sor M. padał ze śmiechu, a z kolei Fero biegał za Chyckiem z komórką i robił mu zdjęcia. Ja się nie dziwię, widok jego poloneza na pierwszej próbie – bezcenny.;D

aaa i uważajcie w tunelu. Można dostać po tyłku :P wal(e)c w naszym (moim szczególnie) wykonaniu był hmm.. interesujący? ;) póki co mylę nogi,ale mam czas.kiedyś zaszaleję z tatą na jakimś weselu i zatańczę,to się ludzie zdziwią.  ;>

moi mili, opis “Tak bardzo chcę dotknąć Cię” nie jest

A) ani gorszącą propozycją

B) moim nie mogącym powstrzymać pragnieniem :P

a po prostu tekstem piosenki ;) posłuchajcie. :D zapamiętana z weekendowej nocy baunsu :)

o kurcze,jak się dzisiaj rozpisałam.a  biorac pod uwagę,że głowa mi wysiada od cudownego przeziębienia to jestem mistrzem xD

Everybody_

Howgh





czarny klawisz.

26 10 2008

Sobota minęła mi sprzątaniowo-zakupowo-basenowo-naukowo. Poszłam na basen z moją walniętą siostrą po raz pierwszy od pół roku gdzieś, nie kłamię.Maniek się ze mnie śmiał jak mnie zobaczył, ludzi sporo. Póki co moje zatoki się nie odzywają,więc miejmy nadzieję,że będzie dobrze. Marta wygłupiając się ze mną uprawiała pod woda swoisty headbaging. Musiałam nurkować,żeby nie zwracać na siebie uwag całego basenu,kiedy się śmiałam. A no, i na koniec dnia obejrzałam z tatuśkiem “Terminatora II”. Dzisiaj, Wwa. nauka, zakupy :)

Idę ulicą
Uśmiecham się
Skonstruowałam bombę
Skondensowaną śmierć
Znam datę i godzinę
Gdy świat się zacznie bać
Policja wszystkich krajów
Rysopis mój chce znać

Wszyscy gadają o studniówce. A ja? mhmm.. jakoś obok. znaczy,myślę o tym,jaką sukienkę by tu kupić :P

w sumie to nawet nie wiem, czy dalej trwa niszcząca wojna na gronie odnośnie tematu, dekoracji, muzyki, jedzenia i dopuszczalnej wysokości obcasa :> Przeczytałam pierwsze 5 postów,ale po wysłuchaniu ile osób się przez to zdenerwowało, stwierdziłam,że nie będę tego dalej czytać. Wyszłam z założenia,że lepiej wiedzieć mniej niż za dużo.Lepiej na wątrobę ;)

ostatnie dni października. Zbliża sie pierwszy wtorek po pierwszym poniedziałku listopada czyli Wielki Dzień dla przyjaciół z zza Atlanktyku. Chłopaki z Ameryki będą wybierać swojego idola, bożyszcze państwa, który poprowadzi ich społeczeństwo w świetlaną przyszłość xD

Pomiędzy Johnem McCainem a Barackiem Obamą trwa wyścig szczurów.Niedawno,.. nie,właściwie to jednak dawno, wzięli udział w ostatniej debacie. Kulturalnie sobie nawrzucali, trochę autozareklamowali i ogólnie każdy chciał pokazać jak to niesamowity on nie jest ;]

Tutaj, dla ludzi, którzy wiedzą,że nie do końca potrafię traktować rzeczy na poważnie-kawałek debaty w wersji zmienionej:

Obama-Wolny handel śmierdzi.Traktat handlowy z NAFTA to chłam.

Mc Cain-A ja jestem za wolnym handlem. Odwiedź Kolumbię szczeniaku, to nasi sojusznicy.

O-3xNIE! Tam łamią prawa człowieka,organizują zamachy na członków związków zawodowych!!

Mc-Co Ty pieprzysz, Ty gadasz z przywódcą Iranu i to bez warunków wstępnych,a do Kolumbi jechać nie chcesz?!Poza rtym w swojej kampani grasz nie fair!

O-Stary, to Ty oskarżyłeś mnie o konakty z terrorystami!? Czy  to było fair?

Mc-Fuck You!

O-You too!

Tak według mnie wyglądałaby debata bez udziału kamer i kilku milionów ludzi przed tv.

Brrr..kończę z tą polityką,bo aż gęsiej skórki dostałam ;)

ehh… miłego wieczoru Wam życzę.

i uważajcie,kogo obdarzacie uczuciami.Nie chodzi o to nawet czy będziecie z tą osobą. Chodzi o sam fakt położenia zaufajnia. To niemiłe, kiedy zdajesz sobie sprawę,że osobą, dla której byłeś w w stanie wiele zrobić to zwyczajne NIC.y kobiety jesteśmy głupie, myślimy,że mężczyźni się dla nas zmienią.:(Gówno prawda. Jeśli człowiek byl egoistą, to nim pozostanie. Nie myślcie,że nagle zacznie się o was troszczyć i w ogóle. Tak nie będzie, może wam zamydlić oczy,ale nadal pozostanie sobą i będzie traktował dobro swoja nadrzędnie nad wami. Nie przeczę,że z kobietami tak nie jest,pewnie jest tak samo.Eh.. za dużo we mnie goryczy.chciałabym się wyzbyć emocji.

dość tego,bierzemy się za siebie.

Howgh. :)





studniówka!

23 10 2008

Pozwolę sobie zacytować Ewę K. :

Wam to się już w dupach poprzewracało.

Szaleją z tymi motywami i szaleją.. a i tak nic nowego z tego nie wyniknie. Jest miasto nocą i zostanie, bo my mamy demokrację, a nie oligarchię. Więc miłej zabawy na studniówce życzę :)

Dzisiaj odbyło się spotkanie z rodzicami i Dyrektorem Studio Grupa. Wynikło z niego, to co widać w załączniku: Załącznik zawiera szczegółowe menu i całość kosztów (bez dekoracji).

A prywatnie powiem, że wolę tanie wino w dobrym towarzystwie, niż tanie wino w złym.





bierzcie i jedzcie

10 10 2008

Po pierwsze: polski.

Po drugie: religia.

Po trzecie: studniówka. Zestawienie motywów (jakby ktoś nie był zorientowany):

kasyno

miasto nocą (+wersja paryska)

moulin rouge

bajka

PRL

Niech nikt mi nie mówi, że jako osoba odpowiedzialna lub organizująca to i owo w szkole mam obowiązek organizowania tej studniówki. To jest sprawa wszystkich trzecioklasistów i jeszcze jakoś nikt mnie nie wyznaczył do załatwiania czegokolwiek. Więc żadnych pretensji, że nie poszłam na to czy inne spotkanie (rozumiesz, Chełmik?).

Zajęta.

‘Jak kochać to tylko królewnę’

i mnie się ta sztuka udała. Dziękuję moja Królewno!:*

Hmm.. za wysokie progi.