Dlaczego mam dowodzić, że mam prawa do życia, którym będę w pełni kierować SAMA, skoro jestem pełnoprawnym obywatelem? Nic z tych rzeczy. Nie ma równości, jest tylko sprawiedliwość. Drogie kobiety, żeby się emancypować, trzeba mieć się z czego emancypować. Obecnie słychać wiele głosów kobiet, które chcą się wyzwolić, bądź twierdzą, że są już wyzwolone. Tylko dlaczego ostatecznie wygląda to tak, że zamiast emancypować siebie, po prostu wchodzą w rolę mężczyzny, albo znajdują sobie zniewieściałego partnera?.. Nikt mi nie wmówi, że nie powinno być różnic między płciami. Po to Ktoś tak to wszystko urządził i zrobił nas w większości heteroseksualnymi, żeby te różnice były. Emancypacja nie jest od ich zacierania pod względem biologicznym, tudzież naturalnym, tylko od likwidowania niesprawiedliwości prawnych, może ewentualnie obyczajowych.
Nie jestem seksistką. Myślenie, że jedna płeć jest lepsza od drugiej w jakimkolwiek stopniu wydaje mi się śmieszne.
Ostatnio Bartek śmiał się ze mnie, że jestem taka twarda, zdecydowana (sugerował nawet, że na studniówkę pójdę w garniturze, nie kiecce xD), a w łóżku pewnie wolałabym mieć faceta, który mnie zdominuje. Sugerując się barwnymi historiami, jak choćby sławne „Pachnidło” możemy dojść do wniosku, że to kogo zabieramy do tego łóżka jest tylko wynikiem działania chemii, dobrania odpowiednich feromonów. Ale uwierzcie mi, nie wystarczy iść do sexshopu i kupić flakonik odpowiedniego specyfiku, żeby usidlić kogo się chce. Ośrodkiem seksualnych doznań jest mózg. Jeśli zostanie nagi seks, może się okazać, że idziemy ze sobą do łóżka żeby zabić nudę, wyładować złość, podbudować poczucie własnej wartości lub bo po prostu chcemy dominować i kontrolować. Nadużywa się seksu, bo myli się bodźce seksualne z nieseksualnymi. Standardowy model pokazuje młodym, że wszystkiemu musi towarzyszyć miłość. Nie wmówicie mi jednak, że tak jest. Seks bazuje na hormonach, na cielesnych odczuciach, a przecież miłości brak jakichkolwiek biologicznych podstaw. Seks nie zaspokoi potrzeby miłości, tak samo jak sama miłość nie jest w stanie zaspokoić człowieka seksualnie. Ponoć kobiety nie potrafią oddzielić tych dwóch pojęć, podczas gdy mężczyźni doskonale sobie z tym radzą – dla mnie kolejna bzdura. Kobieta może iść z facetem do łóżka przy pierwszym spotkaniu i nie będzie zastanawiać się nad tym, czy go kocha. A czy to nie przypadkiem panowie znani są z tego, że po tygodniu znajomości wyznają gorącą miłość? I kto tu ma problemy z rozróżnieniem miłości od pożądania?
Wracając do bartkowych domysłów, muszę powiedzieć, że wcale nie pragnę faceta, który mnie zdominuje. Bardzo mile widziany byłby taki, który ma podobny temperament. Nie można cały czas być na górze, lub na dole. Seks to także zabawa!
‘Bo jak się spotkają dwie takie osoby jak my… to się czasami nawet nie pocałują.. albo..’
To ja proszę to albo
Tłumacząc tytuł, muszę powiedzieć, że zbyt dużo widzę dziewczyn, które najistotniejszą częścią swojego ciała czynią zawartość bielizny. Niby wyzwolone, a po prostu.. dziwki. Do tego:
małgonia
i wez tu wytrzymaj
mania
skad ja to znam ?
małgonia
jak my wytrzymamy w malzenstwie?
małgonia
chyba, ze bedziemy miec mezow co nas zdradzaja, gwalca i bija ;p
mania
ja juz wiem ze takiego wlasnie bede miala
małgonia
to jednak nie za dobrze;p
mania
przynajmniej nudno nie bedzie
małgonia
ojjj tak:D
Hmm… albo i nie. Może trafi się jakiś nieagresywny a temperamentny
Ale ‘takiego to ze świecą szukać’
Panie z wyjątkowymi dłońmi, uważaj na wosk
Bo jest dobrze, Przyjacielu :**
Właśnie. Wczoraj zostałam wyrwana ze świata i bardzo za to dziękuję braciom Zarzyckim. Mimo lekkiego prześmiewczego nastawienia, jednak zdołałam wyciągnąć stamtąd coś (w sumie to kogoś) dla siebie. Zadowolona, Łukasz, zadowolona!
Waszym zdaniem