Nazbierał się Małgosi ogrom przemyśleń, z których większość nie ma zbyt dużego sensu, ale.. jak dobrze pójdzie, to może.. Dupa. I tak nikt z tego nie skorzysta – ale o tym więcej w kolejnych akapitach.
Aspołeczny socjopata. Nie istnieje? Istnieje. Kłania się Wam, drodzy czytelnicy, właśnie z tego miejsca
Umiem tylko popadać ze skrajności w skrajność. Rozgaduję się do ludzi – sparzę się, coś mi strzeli do łba – już siedzę sama słuchając Johna Legenda na zmianę z Milesem Davisem.
agata (28-12-2008 18:58)
duzo zlych opini na Twoja temat slysze
agata (28-12-2008 18:58)
i ich nie rozumiem
małgonia (28-12-2008 18:58)
cco?;d
małgonia (28-12-2008 18:58)
ale jak to?;d
małgonia (28-12-2008 18:58)
co takiego na moj temat slyszysz, dawaj;d
agata (28-12-2008 18:58)
no tak
agata (28-12-2008 18:58)
dumna jak paw
agata (28-12-2008 18:58)
za pewna
agata (28-12-2008 18:59)
w gore patrzy
agata (28-12-2008 18:59)
kurde o co im chodzi
agata (28-12-2008 18:59)
hehe
małgonia (28-12-2008 18:59)
ale nic gorszego?;d
agata (28-12-2008 18:59)
glownie to o Twoim górowaniu
małgonia (28-12-2008 18:59)
eetam, myslalam ze jakies ciekawsze cos;d
agata (28-12-2008 19:00)
hehe
agata (28-12-2008 19:00)
i tak zawsze sobie mysle co Ty im zrobilas;d
Czasami mam dziwne wrażenie, że większość ludzi potrzebna jest tylko do tego, żeby zapchać miejsce na tym świecie, zapisać się jako 1/38milionowa część danego kraju i zniknąć w ramach starzejącego się społeczeństwa. Za to reszta ma na głowie ambicje i funkcje całości. Jak już spotka się dwójka takowych i chce rozwinąć tą znajomość – to graniczy to z cudem. Ale fuck, jednak przydaje się ktoś podobny charakterologicznie. Wierzę w Boskie plany, w przeznaczenie, w los.
I can fly
But I want his wings
I can shine even in the darkness
But I crave the light that he brings
Revel in the songs that he sings
My angel GabrielI can love
But I need his heart
I am strong even on my own
But from him I never want to part
He’s been there since the very start
My angel Gabriel
My angel Gabriel
Taaa.. endziel zlazł z obłoczków, utaplał się w błocie na moim bagnie ogrodzonym ostrokołem i wypierdzielił do siebie
Oglądając ‘The bold & the beautiful’ (polski tytuł nie przejdzie mi przez usta:P) zapalił się w mojej głowie wieeeeelki headline. Żadna sytuacja się nie powtarza, nie ma takich samych ludzi, nigdy nie wejdzie się do tej samej wody – więc jakim cudem ktoś może mi powiedzieć, że przeżył więcej, że ma większe doświadczenie i dlatego ma prawo mówić mi co mam robić?! Masz doświadczenie? Gratuluję. Ale nie wpierniczaj się do mojego życia, tak? no
Teraz temat wyciągnięty z kaczej dupy (yy.. wybacz, Paweł
)
małgonia (2-02-2008 17:24)
powiedz mi cos
małgonia (2-02-2008 17:24)
skoro i tak chodzi Wam tylko o jedno, i niczego nie potaficie uszanowac, to czemu nie zgadzacie sie na propozycje ‘wolnego zwiazku’?
borzym (2-02-2008 17:25)
eee?
małgonia (2-02-2008 17:25)
po co bawic sie w jakies uczucia, skoro mozna z gory umawiac sie tylko na sex?
małgonia (2-02-2008 17:25)
nie rozumiem tego
borzym (2-02-2008 17:25)
eee?
małgonia (2-02-2008 17:25)
do tej pory znalam tylko jednego takiego chlopaka, ktory byl szczery i nie owijal w bawelne
małgonia (2-02-2008 17:25)
no opowiedz mi, nie stekasz;p
borzym (2-02-2008 17:26)
kurwa jak Ty marudzisz:P
małgonia (2-02-2008 17:26)
czego marudze?
małgonia (2-02-2008 17:26)
bo co?
borzym (2-02-2008 17:26)
heh:D
małgonia (2-02-2008 17:26)
wydajesz mi sie ogarnietym chlopakiem
małgonia (2-02-2008 17:26)
mylilam sie?
borzym (2-02-2008 17:27)
małgonia (2-02-2008 17:27)
wrr zadnego normalnego na tym swiecie
borzym (2-02-2008 17:27)
a Tobie co znowu?
małgonia (2-02-2008 17:27)
kazdy bajki opowiada i nie chce rzeczowo podejsc do sprawy
małgonia (2-02-2008 17:28)
nic, pytam sie, bo jestem ciekawa
małgonia (2-02-2008 17:28)
tyle
borzym (2-02-2008 17:28)
tylko to pytanie jest bezsensu
małgonia (2-02-2008 17:28)
raczej nie;]
borzym (2-02-2008 17:28)
bo to dziewczynom zawsze zle jest
małgonia (2-02-2008 17:28)
nie sadze
małgonia (2-02-2008 17:28)
wystarczy jasno okreslic warunki ii nie obiecywac zlotych gor
borzym (2-02-2008 17:29)
no nie obiecywac zlotych gor
borzym (2-02-2008 17:29)
a wy i tak zawsze bedziecie sie ludzic:P
małgonia (2-02-2008 17:29)
hah
małgonia (2-02-2008 17:29)
mylisz sie, tak mysle
Pieprzenie o związkach, o emocjach. Banalne ‘kocham Cię’ w drugim tygodniu znajomości. Wybaczcie, ale teraz tyle wokół romantycznego shitu, że nie umiem przejść obok tego obojętnie
Zaprezentuję teorię kolegi – nie ma co liczyć na wielką miłość – ten wiek jest od układania wspólnej przyszłości, planowania ślubu i.. szybkiej zmiany partnerów. Nu ta, tylko po co w ogóle wchodzić w partnerstwo? Umiemy chyba nad sobą panować
Wychodzę z wprawy, wszystko kiełbie mi się we łbie i nie umiem zebrać myśli..
a olimpiada z histy w lesie..
Waszym zdaniem