Uroczyście oświadczam, że rozpoczęłam z wielką pompą sezon wycieczkowy
Dzisiaj poznawałam okolice Wilamowic, Niwy, Przemkowa i Ilina, odwiedzając także Płońsk. Celem stał się enigmatyczny wiatrak. Okazało się niestety, że to tylko stara wieżyczka z masą żelastwa na szczycie.. Ale z 15km wygląda imponująco;) W planach mam wejście na szczyt z aparatem, a jeszcze lepiej z Fotografem..
Jak przeciętny człowiek z mojej parafii byłam także w kościele. Odpust. Czyli masa ludzi przy parkanie i zabawki za parkanem. A biegający, mały chłopczyk dotykający co drugiej osoby krzycząc “Bejek!” był naprawdę komicznym widokiem. Ehh i ksiądz Tabaka mówił kazanie.. Ja, jako historyk z pasji, nie mogłam go niestety słuchać. Jak można wmawiać komuś, że Stanisław ze Szczepanowa był zajebiście świętym człowiekiem? I może jeszcze wcale nie spiskował przeciwko Bolesławowi? Niby sprawa sporna, ale wykorzystywać ambonę, żeby głosić swoje zdanie to przegięcie.. I do tego twierdzenie, że Gandhi bardzo lubił i podziwiał chrześcijan ;|
świat stanął na głowie. A my jesteśmy w “czarnej dupie”.
Idę.. zrobię sernik;P
Waszym zdaniem