impreza masowa.

7 06 2008

Było.. nerwowo. Przynajmniej dla mnie.

Po pierwsze muszę powiedzieć, że ludzie są nieodpowiedzialni. Najgorsze jest to, że im przecież nic nie zrobię. Zgłaszają się a potem nie przychodzą. Dlatego też konkurs piękności był mierny.. I tak dziękuję wszystkim, którzy wzięli udział ‘z marszu’ (gratulacje Wróbel ;D).

Po drugie, jednak takie sytuacje wymagają niemało cierpliwości. Musiałam wszystko ogarniać, wrzucać co chwila coś do programu, coś z niego wyrzucać.. I jeszcze starać się, żeby ludzie nie poznali co się dzieje.

Po trzecie, organizator główny nie dostał z tego nic. Pełniłam tam co najmniej 3 różne funkcje – ale nie mam co liczyć na jakiekolwiek gratyfikacje.. Ehh robota społeczna.

Po czwarte, poznałam masę ludzi. Mam nadzieję, że przyda mi się to w przyszłości.. Polityka itd.. Trzeba robić sobie wejścia od małego ;D

Po piąte, takie imprezy trzeba robić później. I nie w piątki.

Po szóste, jednak Dj Demon zebrał więcej ludzi niż Norbi. Nie ma co wynajmować ‘gwiazd’.

Po siódme, nie ma to jak sprawdzona w każdych warunkach grupa ludzi, którzy mogą robić wszystko, od noszenia wody po występowanie na scenie.

Po ósme, jak się komuś nie podobało, to niech sam zorganizuje lepszą imprezę!





wielka biba ;P

5 06 2008

Jutro, Rutki godz 18 – startujemy!

Rada Młodzieży Powiatu Płońskiego w końcu triumfuje i pokazuje co potrafi. Imprezę prowadzę ja z Falą. Będzie konkurs piękności, tańca, będzie pokaz akrobacji, zośki, rzucania ogniem, kabaret itd itp. Ogólnie jest to dzień samorządowca ph ‘Dajcie szansę młodym’. Hah, wydaje mi się, że to my sami daliśmy sobie szansę;)

Już się boję jak to wypadnie. Ale tak czy inaczej – będzie jakoś.

PS: Nadal jestem w Tybecie.