Jesień zabija miłość

3 11 2008

Mój nieodżałowany Bartosz chciał nam coś przekazać ;)

Jest listopad. Jest problem. Jesień zabija miłość. W tym coś jest, a trzeba się ogarnąć i tu następuje bitwa światopoglądów i czasem trzeba się zmierzyć z niezbadanymi rubieżami własnej podświadomości na które czasem jesteśmy spychani i odp sobie na pytania na które nie ma odp. Przytaczam rozmowę z dobrym kumplem:

Ja

Co tam?

adik (31-10-2008 15:23)

oddaje się kontemplacji… a tak ogólnie to: bez sensu…

Ja1 (31-10-2008 15:24)

czyli nicciekawego mowisz

Ja1 (31-10-2008 15:24)

?

adik (31-10-2008 15:25)

zależy co się kryje pod stwierdzeniem “nic ciekawego’ jeżeli w chuj problemów i brak możliwości ich rozwiązania, jak zwykle – to tak… nic ciekawego

adik (31-10-2008 15:25)

a co u ciebie?

adik (31-10-2008 15:28)

dodatkowo

Ja1 (31-10-2008 15:29)

nie no nic

Ja1 (31-10-2008 15:29)

nic is enie dzieje

adik (31-10-2008 15:30)

a Ciebie czemu chandra złapie? kobiety czy coś innego?

Ja1 (31-10-2008 15:32)

Kobiety

<Czemu zawsze one? Zaineteresowanych odsyłam do motywu z testosteronu ?Wszystko dla d**>

adik (31-10-2008 15:32)

czemu zawsze chodzi o nie?

adik (31-10-2008 15:32)

<załamka>

Ja1 (31-10-2008 15:32)

zcie:D

Ja1 (31-10-2008 15:32)

zycie:D

adik (31-10-2008 15:32)

raczej pech

Ja1 (31-10-2008 15:32)

taaa

Ja1 (31-10-2008 15:33)

ale stary jeszcze 4 lata:D

Ja1 (31-10-2008 15:33)

kasa +auto+mieszkanie

Ja1 (31-10-2008 15:33)

= n dup

adik (31-10-2008 15:33)

może w Twoim przypadku…

Ja1 (31-10-2008 15:38)

damy rade!

adik (31-10-2008 15:39)

wiesz co jest najgorsze? że włąściwie nie mamy innego wyjścia

Ja1 (31-10-2008 15:42)

taaaa

Ja1 (31-10-2008 15:42)

jednak celibat rzecz swieta:D:D:D

Ja1 (31-10-2008 15:45)

no nic

adik (31-10-2008 15:45)

mym skromnym zdaniem dno, a co do mnóstwa lasek… nie sądze by ruchanie wszystkiego co się rusza było takie zajebiste…

Ja1 (31-10-2008 15:45)

dobry klimat i podejscie

Ja1 (31-10-2008 15:45)

prrrr

Ja1 (31-10-2008 15:45)

przynajmniej one cie nie wyruchaja z innym

adik (31-10-2008 15:45)

widze, że Ci nieźle laski dały w kość

Ja1 (31-10-2008 15:46)

ale to tylko dlatego ze nie zdaza

<Czyzby The-Ony-Tru-Solution?!>

Ja1 (31-10-2008 15:46)

takie zycie….

Ja1 (31-10-2008 15:46)

no stary:O:O:O

Ja1 (31-10-2008 15:46)

jescz troche i zoastane rasowym sku******m

adik (31-10-2008 15:46)

wiesz… też chciałem…

Ja1 (31-10-2008 15:46)

nigdy nie chciałem

Ja1 (31-10-2008 15:46)

i jescze nie chce

Ja1 (31-10-2008 15:46)

bronie sie

adik (31-10-2008 15:46)

powiem Ci szczerze, że no i co Ci kurwa to da?

Ja1 (31-10-2008 15:47)

ale trace cierpliwosc

adik (31-10-2008 15:47)

znaczy ja chciałem przez pewne epizody

adik (31-10-2008 15:47)

nawet można powiedzieć że jestem męską świnią, ale nie sypiam z każdą

adik (31-10-2008 15:47)

ale jakby się nawineła, to myśle, że bym skorzystał

Ja1 (31-10-2008 15:48)

hahah ale co potem

Ja1 (31-10-2008 15:48)

kazdy by skorzystał

Ja1 (31-10-2008 15:48)

:D

adik (31-10-2008 15:48)

no właśnie… co po tem?

Ja1 (31-10-2008 15:48)

dłłuuuuugaaaaaaaaaaaa:D:D::D

Ja1 (31-10-2008 15:49)

i nie ma nikogo

adik (31-10-2008 15:49)

widisz… i tu zazdrosze wszystkim…

adik (31-10-2008 15:50)

Tobie może nie koniecznie… ale kiedyś i owszem, teraz widze po prostu że nie jesteś do końca taki za jakiego Cię miałem…

Ja1 (31-10-2008 15:51)

prrrrr

adik (31-10-2008 15:51)

zazdroszcze ludziom tego, że “wszystko się samo zrobi” “jakoś to będzie” i “nie obchodzi mnie to” i “nei wiem”

Ja1 (31-10-2008 15:51)

oj adrian daj spokuj:D

Ja1 (31-10-2008 15:51)

ale o co konkretnie ci chodzi?

adik (31-10-2008 15:52)

wiesz… już dawno stwierdziłem, że wolałbym być głupim pozerem, czy równie ostrym dresem co moje noże w kuchni

adik (31-10-2008 15:52)

niż tym kim jestem obecnie… wolałbym… bo życie byłoby DUŻO PROTSZE

adik (31-10-2008 15:52)

ale nie jestem

adik (31-10-2008 15:52)

i nigdy na moje nie szczęście, albo i szczęście nie bede

Ja1 (31-10-2008 15:53)

no włąsnie

adik (31-10-2008 15:53)

moge co najwyzej być zimnym skurwysynem… i do tego wręcz bezustanku zmierzam w akcie… szeroko pojętej desperacji

Ja1 (31-10-2008 15:53)

ta sama konkluzja!

Ja1 (31-10-2008 15:53)

za fajni jestesmy na dziewczyny:|

Ja1 (31-10-2008 15:55)

ale pfff co to jest

Ja1 (31-10-2008 15:55)

kropla w morzu

Ja1 (31-10-2008 15:55)

czekam na po-maturze

adik (31-10-2008 15:55)

i co wtedy?

adik (31-10-2008 15:56)

będziesz zaliczał na potęge?

Ja1 (31-10-2008 15:57)

wiecej czasu

Ja1 (31-10-2008 15:57)

nie bd sie musiał martwic edukacja

Ja1 (31-10-2008 15:57)

zycie chwila

Ja1 (31-10-2008 15:57)

carpe diem

Ja1 (31-10-2008 15:57)

teraz nie wiem

Ja1 (31-10-2008 15:57)

zdycham pod ksiazkami

Ja1 (31-10-2008 15:57)

to co ja moge?

adik (31-10-2008 15:57)

powodzenia Ci życze

adik (31-10-2008 15:58)

autentycznie… jezeli dasz radę tak żyć, to lepiej dla Ciebie

adik (31-10-2008 15:58)

ale pamiętam jedno… to co jest łątwe, nie zawsze jest dobre obiektywnie….

Ja1 (31-10-2008 16:00)

wiem

Ja1 (31-10-2008 16:00)

ale tak sie mecze

Ja1 (31-10-2008 16:00)

jak wiedze tych wszystkich idotow

adik (31-10-2008 16:00)

a kto się nie męczy?

Ja1 (31-10-2008 16:01)

i mysle ze wsrod ich obecnych dziewczyn jest moja gdzies przyszła zona:O

<zdanie klucz naszej rozmowy!>

adik (31-10-2008 16:01)

Bartek, to jest dylemat

adik (31-10-2008 16:01)

wierność sobie, czy kompromisy?

adik (31-10-2008 16:01)

kompromisem byłoby to co byś chciał robić

Ja1 (31-10-2008 16:02)

to co ja bym chciał to nawet nie kompromis:O:D:D:D

adik (31-10-2008 16:03)

kompromis oznacza tu konkretnie zdrade swoich ideałów i swoich postanowień

adik (31-10-2008 16:03)

omawiałeś już Granice?

Ja1 (31-10-2008 16:04)

własnie omawiam

adik (31-10-2008 16:04)

Zofii Nałkowskiej

Ja1 (31-10-2008 16:04)

zal.peeel

Ja1 (31-10-2008 16:04)

włąsnei atakie cos to jest dno

adik (31-10-2008 16:04)

a czytałeś?

Ja1 (31-10-2008 16:04)

fragmaenty

adik (31-10-2008 16:05)

ja też to omawiam… w każdym bądź razie… no i co? chcesz żyć jak Zenon?

adik (31-10-2008 16:05)

mieć ideały i je zatracić?

Ja1 (31-10-2008 16:05)

nie wiem

Ja1 (31-10-2008 16:06)

wiez za to ze wszystkie fajne dziewczyny sa zajete

Ja1 (31-10-2008 16:06)

a cała reszta sie pusczza

adik (31-10-2008 16:06)

no to poważnie się zastanów… bo jak już podejmiesz decyzje, że chcesz się ich wyżec, to prawie niemożliwe jest by do nich wrócić…

Ja1 (31-10-2008 16:06)

i nie ma nadziei

adik (31-10-2008 16:07)

chciałbym Ci powiedzieć, że tak nie jest… że będzie dobrze itp, ale sam w to chyba nie do końca wierze

adik (31-10-2008 16:08)

widzisz… to co siędzieje teraz na świecie to jes masakra… i co do tego nikt inteligentny chyba nie ma wątpliwości

adik (31-10-2008 16:08)

kwestia tego czy ulegniesz, czy nie…

adik (31-10-2008 16:08)

Ja Ci nie mówie co masz robić… wzbraniam się od tego, bo sam nie wiem co zrobie

adik (31-10-2008 16:09)

ale mówie Ci, byś sięzastanowił poważnie czego chcesz

adik (31-10-2008 16:09)

i czy to napewno będzie najlepsze

adik (31-10-2008 16:09)

bo później zawrócić praktycznie nie sposób

Ja1 (31-10-2008 16:09)

no wiem wiem

“Zapomnij o regułach o przeciwnych biegunach,
Przedziwnych szczegółach, siedzisz, w nich chcesz dumać,
Kręcisz myśl, tak jak coffeina w redbullach,
W sercu ciężki krzyż, to mój miejski szyk,”


Bla bla bla. Niby gadka o niczym a jednak cos tam na dnie zostaje. No bo czy to nie prawda? Czy 80% dziewczyn nie chodzi z debilami do łozka tylko poto żeby nie zostac samą? Ile jest mądrych i ceniących się dziewczyn? Czy warto liczyc się z innymi i samaemu się dusic?





Nie moja wina żeście pazie; )

27 08 2008

Bosski znowu się wunyrzył, ale oczywiście boi się pisać pod własnym imieniem i poprosił o mój ‘patronat’ :D Moje osobiste dopiski będą kursywą :P

Zapożyczone z wikipedii xD (wiem, wiem – ale ja to nie Sor Cała, więc dopuszczam do publikacji ;) )

1. Dzieci Indygo przychodzą na świat z poczuciem królewskiej godności (i często zachowują się zgodnie z nią).
2. Mają poczucie “zasługiwania, by tutaj być” i zaskoczone są, kiedy inni go nie podzielają.
3. Poczucie własnej wartości nie jest dla nich istotną kwestią. Często mówią swoim rodzicom, “kim są”.
4. Mają problemy z uznaniem bezwarunkowej władzy (nie udzielającej wyjaśnień i nie dającej możliwości wyboru).
5. Po prostu nie będą robić pewnych rzeczy; na przykład, czekanie w kolejce jest dla nich trudne.
6. Frustrują je systemy oparte na rytuałach i nie wymagające twórczego myślenia.
7. Często dostrzegają lepsze sposoby robienia czegoś, zarówno w domu, jak i w szkole, co sprawia, że wydają się być “pogromcami systemów” (przeciwnymi każdemu systemowi).
8. Wydają się być nastawione antyspołecznie o ile nie przebywają w towarzystwie podobnych do siebie. Jeśli w ich otoczeniu nie ma osób o poziomie świadomości podobnym do ich poziomu, często zwracają się do swego wnętrza, czując się, jakby nie rozumiał ich żaden człowiek. Szkoła często jest dla nich niezwykle trudnym doświadczeniem społecznym.
9. Nie reagują na dyscyplinę opartą na wywoływaniu “poczucia winy” (“Poczekaj, niech tylko twój ojciec wróci do domu”).
10. Nie wstydzą się mówić o tym, czego potrzebują.

I mimo, że cała ta New Age to bullshit, to jednak ten element wydaje się znajomy, czyż nie? Ciekawe co Gośka o tym napisze :P :P :P . Anyway, fuck the system ;) )

Ciekawe co napiszę… Bartek twierdzi, że ja częściowo jestem takim dzieckiem. Pozostawię to bez komentarza :P

Chociaż nie! Muszę powiedzieć, że moim zdaniem ludzi z powodzeniem można podzielić na grupy, klasy, stany czy jak to jeszcze można nazwać. Do tego stan ich świadomości byłby najdoskonalszym kryterium.





Bosski pisze! czyli ‘Krótko i na temat’

21 08 2008

Uwaga Panowie i Panie czytelniczki – Barteczek się wynurzył i napisał pościk xD A jako że ja ostatnio go do tego popychałam, to muszę umieścić to jego dzieło ;) Więc tadaaaam :D

PAN BARTEK AKA ‘BOSSKI’ WPIS PIERWSZY.

Samica zawsze decyduje
Samice łososia mogą kontrolować wybór partnera mimo, iż do zapłodnienia dochodzi poza ich organizmem.
Rozmnażanie łososi polega na wydzielenie do wody cieczy wraz ikrą, a następnie zapłodnieniu jej przez samca. Ponieważ zapłodnienie odbywa się poza organizmem samicy, nie do końca jasne było, czy wybór partnera jest u łososi świadomy, czy przypadkowy.

Nowozelandzcy naukowcy odkryli, że w otoczeniu wydzielanego przez samicę płynu plemniki mogą “podróżować” z różną prędkością. Badania wykazały, że te same plemniki w wydzielinie niektórych samic poruszały się 4 razy szybciej niż w innych. W przypadku łososi o zapłodnieniu decyduje zatem nie tyle ilość plemników, co szybkość z jaką docierają do jajeczka. Zdaniem naukowców, samice “przyspieszają” w ten sposób plemniki wybranych osobników męskich, faworyzując samców o odmiennym genotypie oraz zgodnym systemie odpornościowym. Dzięki temu potomstwo może być zdrowsze.

Kolejny typowy przykład jak samiec zamiast na samice nabijany jest w butelkę. Niby wydaje mu się, że wszystko zależy od niego, a tu sie okazuje, że wszystko było z góry ukartowane i po prostu dostał przyzwolenie na takie czy inne zbliżenie. Cwana ta matka natura, że takie przywileje daje istotniejszym w kwestii rozmnażania samicom.

I niby wszystko ślicznie, ładnie, pięknie, tylko czemu łososie są na krawędzi wymarcia i znajdują się w tzw kategorii zagrożenia?