meet me in the red room

5 01 2009

Mhm, usłyszałam ostatnio ciekawe zdanie, a dokładniej zarzut.

Kurwa! Zachowujesz się gorzej niż kurwa! Bo i kurwy kogoś szanowały..

Prawda? Nie wlepiam tego w kanon opisu mojej osoby, ale.. we wszystkim jest ziarnko prawdy (podobno). Obejrzyjcie inne beczki ->

Musiałam pójść.

Poszłabym spać.

Spałabym marząc.

Marzyłabym wiedzieć.

Wiedziałabym widząc.

Widziałabym będąc.

Byłabym żyjąc.

Żyłabym mogąc.

Mogłabym chcieć.

Chciałabym dać.

Dałabym biorąc.

Brałabym stojąc.

Stoję i pójdę.

Bierzcie i jedzcie z tego wszyscy.

Mało osób umie uszanować Ciało i Krew Jezusa. Kto idąc do ołtarza wierzy, że za chwilę będzie miał w ustach zmartwychwstałego Brata? Wiara czyni cuda – nic dziwnego, że za dużo cudów nie ma..

Jestem.

Taka sama, nie zawsze, przeważnie.

Dla Ciebie inna, dla niego taka sama.

Widzę gdy patrzę? Nie zawsze, nie zawsze.

Potępiaj, potępiaj – bez tego nie zasnę.

Komentarz, natura, zły urok zająca.

Urojenia w mej głowie.

bezkońcabezkońca

Chwalebna idea, obłąkańcze drgania.

Cichego światłowstręt urąga wygnania.

Not to be.

Bezbłędnie szalony rachunek mniejszości niewielkiej nie mógł się oprzeć słabości.

Najbardziej pożądane są właśnie wady.

Kochamy ludzi za krzywy nos, za skłonność do kłamliwości, za wielki tyłek, za chamstwo. Przesadzam, wiem, jak zawsze przy generalizacji. Generalizacje nie są złe. Bez nich nie dałoby się teoretyzować, a więc nie dałoby się myśleć. Wracając, lubimy ludzkie wady. Ludzi, których największe wady są ich zaletami się boimy. Boimy się tak bardzo, że chcemy ich odsunąć, zniszczyć – tak bardzo przypominają o Boskiej nieomylności.

Tyranizuj.

Trzymaj silną ręką, nie daj się oszukać.

Nie da się rządzić w imię demokracji.

Trzystu nigdy nie wygrało swych racji.

Jedynak najlepszym władzy dziedzicem

bez chorych ambicji, przesmagany biczem.

Pacyfikację przeprowadzić – mordując opozycję, rodzinę opozycji i znajomych rodziny opozycji.

Niezgoda? Niezgodą zgodę się buduje

wiadomo kogo skrócić o głowę,

kiedy baranka na drzwiach nie wyrysował w porę.

Baranek ma dwie głowy?

A to ci heca!

Baranka zatrzymamy – właściciela do pieca.

Niszowa, niszowy, niszowe, niszowi.

Nie dziel sobą,

inny to zrobi.

Jedyność przysparza człowiekowi wielu kłopotów. Najlepszy jedynak musi mieć ogromny kontakt ze swoimi poddanymi. Obywatele muszą czuć ciągłą obserwację, ciągła kontrolę – inaczej zaczną sobie czcić bożków z brązu. Bóg miał trzy osoby. Jedynak praktycznie też – ustawodawca, wykonawca i egzekutor.

Wzięło się to wszystko, jak zazwyczaj, z mojej głowy. Za dużo historii się tam ostatnio gnieździ. A propos, 20/20 z pracy z histy :P Przy 4 i 3 z testu i tekstów źródłowych to jednak mały sukces, ale sam fakt się liczy. Dajcie mi na maturze taki temat! No prrroszę :D

A wiecie, że większość Małgorzat – czy to księżnych czy królowych czy arystokratek – była bezpłodna? A te co już były płodne rodziły jednego okrutnego synalka. Ciekawa perspektywa..

Jutro Rada. Jakoś mnie to średnio nosi, obowiązek obowiązkiem – trzeba to trzeba. Posługa dla ludu i te sprawy – jednak trzeba odpowiedzialnie piastować swoje funkcje.

Ostatnio moje ulubione powiedzonko (wiem, wiem, że Komuś zabrane:P):


NIEKTÓRYCH RZECZY NIE PRZESKOCZYSZ!

Może nie całkowite, ale jednak pogodzenie się z losem najbardziej procentuje. Wkurwiać się tylko po to, żeby potem i tak nie zobaczyć pożądanych efektów? Heh, z tego pieca już mi chleba wystarczy. Próbujemy czegoś innego – działania na full, ale z realnym rozpatrywaniem wszystkich czynników stymulujących.

Brawissssimo :D








impreza masowa.

7 06 2008

Było.. nerwowo. Przynajmniej dla mnie.

Po pierwsze muszę powiedzieć, że ludzie są nieodpowiedzialni. Najgorsze jest to, że im przecież nic nie zrobię. Zgłaszają się a potem nie przychodzą. Dlatego też konkurs piękności był mierny.. I tak dziękuję wszystkim, którzy wzięli udział ‘z marszu’ (gratulacje Wróbel ;D).

Po drugie, jednak takie sytuacje wymagają niemało cierpliwości. Musiałam wszystko ogarniać, wrzucać co chwila coś do programu, coś z niego wyrzucać.. I jeszcze starać się, żeby ludzie nie poznali co się dzieje.

Po trzecie, organizator główny nie dostał z tego nic. Pełniłam tam co najmniej 3 różne funkcje – ale nie mam co liczyć na jakiekolwiek gratyfikacje.. Ehh robota społeczna.

Po czwarte, poznałam masę ludzi. Mam nadzieję, że przyda mi się to w przyszłości.. Polityka itd.. Trzeba robić sobie wejścia od małego ;D

Po piąte, takie imprezy trzeba robić później. I nie w piątki.

Po szóste, jednak Dj Demon zebrał więcej ludzi niż Norbi. Nie ma co wynajmować ‘gwiazd’.

Po siódme, nie ma to jak sprawdzona w każdych warunkach grupa ludzi, którzy mogą robić wszystko, od noszenia wody po występowanie na scenie.

Po ósme, jak się komuś nie podobało, to niech sam zorganizuje lepszą imprezę!





wielka biba ;P

5 06 2008

Jutro, Rutki godz 18 – startujemy!

Rada Młodzieży Powiatu Płońskiego w końcu triumfuje i pokazuje co potrafi. Imprezę prowadzę ja z Falą. Będzie konkurs piękności, tańca, będzie pokaz akrobacji, zośki, rzucania ogniem, kabaret itd itp. Ogólnie jest to dzień samorządowca ph ‘Dajcie szansę młodym’. Hah, wydaje mi się, że to my sami daliśmy sobie szansę;)

Już się boję jak to wypadnie. Ale tak czy inaczej – będzie jakoś.

PS: Nadal jestem w Tybecie.





acting

24 05 2008

ewuńcia 13:01:16
kurcze
ewuńcia 13:01:17
ostatnio
ewuńcia 13:01:39
weszlam na Tojego bloga. pierwszy raz bo jakos wczesniej nie mialam czasu.
ewuńcia 13:01:43
i tak usiadlam
małgonia 13:01:50
no no
ewuńcia 13:01:52
wylupiłam oczy
ewuńcia 13:01:54
i czytam
ewuńcia 13:02:02
przeczytalam od poczatku do konca
ewuńcia 13:02:03
i zaryło mnie;d
małgonia 13:02:10
ale ktory wpis?;d
ewuńcia 13:02:26
troche wiecej wiary w ludzi Gosiu balagam!!
ewuńcia 13:02:31
wszystkie
małgonia 13:02:33
hah
ewuńcia 13:02:36
niezly byl ten o milosci
ewuńcia 13:02:40
w ogole takie teksty
ewuńcia 13:02:46
ludzie sa z natury zli;d
ewuńcia 13:02:55
walczmy o swoje
ewuńcia 13:02:56
;p
ewuńcia 13:03:19
ale podobalo mi sie..
ewuńcia 13:03:20
taka
ewuńcia 13:03:24
naga prawda

Hah dziękuję serdecznie za ten niespodziewany pozytyw :D Już szykuję się na więcej :D

W ciągu ostatnich dni bardzo dużo myślałam.. bardzo dużo się bałam. Dziwne, że najbardziej doceniamy wszystko, kiedy to odchodzi. Warto chyba schować czasami dumę do kieszeni i spojrzeć na siebie łaskawszym okiem.. Może jeszcze nie jest za późno.

Ostatni będą pierwszymi, pierwsi – ostatnimi.

To jest bardzo krzywdzące moim zdaniem. Człowiek, który żyje bardzo dobrze ma być po śmierci ukarany? Człowiek, który grzeszy ma dostać nagrodę? Nie rozumiem tego ustawienia świata. Pismo Święte zakłada, że ludzie bogaci, mający szacunek i stanowisko, ludzie rządzący tym światem są grzeszni, brudni, źli. Więc i my wyrastamy w przekonaniu, że Bóg kocha tylko biednych i pokrzywdzonych. Chyba nikt potem nie powinien się dziwić, że ludzie sukcesu odchodzą od wiary…

“Lenin to był Twój dziadek?”

taaak.. Wszyscy biorą mnie za zatwardziałego lewicowca, komunistę. Gruba przesada ;/ To, że jakoś działam, że mam swoje poglądy nie znaczy od razu, że jestem wnuczką Lenina :P

Ahh impreza coraz bliżej. Już się boję. Mam ogrom spraw na głowie.. Całe szczęście, że są tacy, którzy mi pomagają ;)





góra/dół

6 05 2008

Każdy sukces jest porażką.

(Oczywiście przesadzam, wiem. Ale tutaj należy generalizować.)

Zawsze znajdzie się w najbliższym otoczeniu ktoś, komu będzie przeszkadzać Twoja wycieczka w górę. Czujesz czyjś oddech za plecami? Widzisz krzywe uśmiechy? To dobrze. Im więcej ich jest, tym wyżej Ty jesteś.

Ale jest jeszcze jedna kategoria ludzi zazdrosnych. Ludzie sępy. Latają nad Tobą, żeby rzucić się w najodpowiedniejszej chwili. Ktoś Ci ukradł pomysł? Ktoś przywłaszczył sobie Twoje słowa?

Ktoś nie zauważył, że połowa jego obecnego życia została zaprojektowana i wykonana przez Ciebie?

O, niewdzięcznik.

Nie ma co się dłużej rozwodzić.. Wracam do polityki ;-P Dzisiaj bardzo ważna Rada – ostatnie ustalenia w sprawie imprezy plenerowej, hah. Śmiesznie.

W każdym razie, jako Pani Przewodnicząca, serdecznie zapraszam wszystkich na sesję Rady Młodzieży Powiatu Płońskiego (godz 13, sala konferencyjna starostwa).

Adieu.