Napisane przez: zachariasz | 19 maj, 2008

deszcz…

taki tytuł, bo ten deszcz pada za oknem.. jak w jakiejś piosence leciało “w kroplach deszczu” itd. mam pamięć 50 latka :D chociaż się do tego przyznaję. dzisiaj chodziliśmy sobie po klasach i ogłaszaliśmy wybory Miss i Mistera. było… hmm…śmiesznie choć stresująco ( ja tam nie wejdę!!!! ja też nie! to idziemy dalej).Będę musiała obejść resztę klas jutro.. <brrr> sama?! :O ! jakoś będzie..

jakieś ostatnie rozkminy? niemalże żadnych, umysłu nie mogę zmusić do wysiłku. jedyne co robię,to tępo patrzę się w sufit  lub w ścianę dla odmiany…jedyne do czego doszłam,albo raczej co ostatnio potwierdziłam to to,że ludzie są dziwni…Niby chcą,żeby im powiedzieć prawdę,a  jak im powiesz ( część, nie całą bo wtedy nastąpiłoby odkopanie topora wojennego) to Ci albo “fu” albo “wkur*** jesteś”.To jak nie mogą znieść krytyki albo chociaż jednego co się im wytknie, to ja pierd*** ale już nie poradzę.bezsens coś takiego.ale ludzie są ogólnie bezsensowni. w myśl moich (znowu to podkreślę – inni mogą sądzić inaczej,nie będę zła) z 10% człowieków wie, co tak naprawdę od życia chce. ja np. nie wiem,ale chwilowo zwalczyłam załamanie bezsensu i “czekam na lepszą perspektywę” (coś sama też robię,żeby nie było :P ) poza tym większość i tak to egoiści i nic się nie poradzi…co nie oznacza,że nie da się ich lubić (sie da). Gorzej jak się dobierze egoista i np. osoba,która żąda wiecznego, nieprzerwanego i ciągłego pochwalnia i ubóstwiania. wtedy,to mózg paruje,jak to tata mówi-czacha pęka ;)   ale jak im tak dobrze,to luzzz.. jak to niektórzy mówią – wazne by być szczęśliwym (ciekawe czy wiedzą co to znaczy), a jak to ksiądz mówi – zaufajcie Bogu, to będzie OK. no sorki,nie wjeżdżam na temat Boga,bo nie będę burzy wywoływać. to co.. chyba wszystko i tak za dużo,jak na mnie. ;]

ide po czerwoną herbatkę. Howgh. Z. wp. 2


Zostaw odpowiedź

Twoja odpowiedź:

Kategorie