Napisane przez: mango | 8 maj, 2008

z motyką na słońce

Can you see me
Floating above your head
As you lay in bed
Thinking about everything
That you did not do
Cause saying I love you
Has nothing to do with meaning it

And I don’t trust you
Cause every time you’re here
Your intentions are unclear
I spend every hour waiting for a phone call
That I know will never come
I used to think you were the one
Now I’m sick of thinking anything at all

Do you remember
The way we used to melt
Do you remember how it felt
When I touched you
Oh cause I remember very well

And how long has it been
Since someone you let in
Has given what I gave to you

And at night when you sleep
Do you dream I would be there
Just for a minute or two do you?

You ain’t ever coming back to me
That’s not how things were supposed to be
You take my hand just to give it back
No other lover has ever done that

Heartache heartache I just have so much
A simple love with a complex touch
There is nothing you can say or do
I called to let you know I’m through with you

Podobne czy różne? Każdy powie, że różnorodność jest ciekawsza. Ale czy aby na pewno? Nie ma niczego, co mogłoby przezwyciężyć odległości międzyludzkie. Można sobie porozmawiać, ale w żadnym wypadku nie zawierać bliższych znajomości. Bo kiedy przestajemy udawać, że jesteśmy w jednej bajce, kopciuszek okazuje się czerwonym kapturkiem, a książę krasnoludkiem…

Światopogląd wiele znaczy. Ludzie się nie zmieniają. Przykre.

Istnienie… Życie… To dwa słowa mające podobne znaczenie. Podobne, ale tylko pozornie. Żyć bowiem można bezsensownie, istnieć – tylko z zamierzenia. Życie człowieka zależne jest od Boga i aby żyć, nie trzeba prawie nic robić. Wystarczy zaspakajać podstawowe potrzeby organizmu. Aby istnieć jako człowiek – trzeba czegoś więcej. Poza potrzebami fizjologicznymi, należy spełniać jeszcze potrzeby duchowe. Do tych ostatnich zaliczamy potrzebę twórczego myślenia, tworzenia własnej osobowości oraz do życia w grupie. Każdy, w pełni swojej egzystencji zdolny jest do uczuć wyższych. Ale żeby móc je okazywać, trzeba jeszcze mieć komu to robić. Istnienie człowieka od zarania dziejów związane jest z „byciem” z innymi. Każdemu potrzebna jest tak zwana pokrewna dusza, z którą mógłby porozmawiać, a nawet pomilczeć. Czy życie w samotności kwalifikuje się do istnienia?..

„Miłość jest treścią naszego istnienia. Jeśli się jej wyrzekniemy, umrzemy z głodu pod drzewem życia, nie mając śmiałości, by zerwać jego owoce” – czy te słowa nieznanego poety oddają sens tego wszystkiego co jest w człowieku ludzkie? Czy człowiek aby być człowiekiem, musi być z innym człowiekiem?..

Najpierw jest zakochanie… Stan lekkości duszy, a zarazem wielkiego ciężaru na sercu. Rozumiemy wtedy sens istnienia indywidualności. Tu jest początek miłości. Pojawia się tęsknota. Jest ona miarodajnym wskaźnikiem miłości. Tęsknota powoduje, że chcę jak najdłużej przebywać z ukochaną osobą. Myśli pochodzące od ukochanego człowieka są dla mnie ważne. Wstępny etap miłości określany jest jako skupienie uwagi na drugim. Zakochanie to fenomen uwagi, anormalnie skupionej na drugiej osobie. Miłość może być na tym etapie jeszcze uśpiona. Gdy uświadamiamy sobie, co się zdarzyło, musi być afirmacja – rozwój miłości. Ważniejsza ode mnie w miłości jest druga osoba.


Odpowiedzi

  1. łuhuhuhuhuhu.. jedzie pociąg z daleka.nadciąga tsunami z moim komentarzem. rozpisałaś się na temat miłości o czym można pisac i pisac. ale ważne co napisałaś o życiu i byciu. bo to dwie różne sprawy. w sensie. ciekawe jak to jest,kiedy życie przepływa koło Ciebie.znaczy,ja wiem. nie raz się zastopowwałam i teraz do meritum (jak to mówi Bonia).w momencie, kiedy tylko żyjesz i nie robisz nic więcej i nie jesteś człowiekiem.wtedy potrzebna jest druga osoba. która nawet milcząc jest przy Tobie.i kolejna sprawa. ważne jest mieć kogoś koło siebie.mimo,iż można być zranionym, w końcu trzeba kawałek siebie dać innym.. ~i liczyć,że ten ziomek co w Niebie siedzi (Bóg,jakby ktoś nie wiedział) nie zesłał na Ciebie szakala albo sępa. finito… :)


Zostaw odpowiedź

Twoja odpowiedź:

Kategorie